Jaskinie, nietoperze i świątynie. Relacja z Hpa-An, pierwszego miasta Birmy

Hpa-An było pierwszym birmańskim miastem, w którym spędziliśmy trochę czasu. Zwiedzaliśmy w nim głównie świątynie- jednak pomimo że trochę już świątyń podczas tej podróży widzieliśmy, te absolutnie nie przypominały poprzednich. O tym, co je wyróżniało, napisałam poniżej.

Jaskinie, świątynie i nietoperze

W Hpa-An doskonale można poczuć, że buddyzm jest religią kultywującą naturę. Wiele z tamtejszych buddyjskich świątyń jest urządzonych w miejscach wyjątkowo ciekawych- w jaskiniach, na szczytach gór lub na nietypowym kamieniu. Czasem to tylko kilka pomników Buddy, podświetlonych w dość kiczowaty sposób i parę miejsc na datki- reszta to natura. To sprawia, że każda świątynia jest wyjątkowa i aż chce się je oglądać. Dodatkowo, dalekie są od spełniania jakichkolwiek norm bezpieczeństwa; to podnosi ryzyko, ale też przyjemność zwiedzania- próżno szukać tam barierek, ogrodzeń, ochroniarzy- jaskinie oprócz posągów Buddy i czasem ścieżek, są absolutnie nienaruszone, bywają ogromne- z ogromną ilością stalagimtów, nacieków i wielu innych form rzeźb krasowych. Chodzi się w nich na boso, co samo w sobie jest bardzo ciekawym doświadczeniem. Poza tym słychać pisk nietoperzy i trzeba uważać na kapiącą wodę. W jednej z jaskiń można było nawet pływać łodzią- pod niskim stropem jaskini było spore jezioro, po którym za niewielką opłatą lokalni mężczyźni obwozili łodziami.
Pomimo, że jaskinie te pełniły funkcje sakralne, to nie było tam tłoczno- ani modlących się, ani turystów nie było przesadnie dużo. To sprawiało, że jaskinie te wydawały się zaskakująco puste, dostojne, czasem monumentalne i bardzo zachwycające.

Wnętrze jednej ze świątyń w Hpa-An
Niektóre z jaskiń-świątyń były bardziej zagospodarowane przez człowieka, inne bardziej dziewicze
Staś część z nich zwiedzał na własnych stopach (bosych, jak to w buddyzmie)
Ogromne formy krasowe wewnątrz jaskini
Jeszcze jedno zdjęcie niesamowitych form krasowych jednej z jaskiń w Hpa-An
I mniejsze, za to przypominające kształtem wielkie, wiszące kwiaty

Jedna z jaskiń, Bat Cave (Jaskinia Nietoperzów), która zresztą również pełni funcje sakralne, jest znana z niesamowitego zjawiska- każdego popołudnia, gdy tylko się ściemni, wylatuje z niej ogromne stado nietoperzy na wieczorne łowy. Stado jest tak duże, że wylatującym wielką chmarą ssakom zajmuje to około dwadzieścia minut, zanim wszystkie opuszczą jaskinię. Rzecz to tyleż niezwykła, co monotonna, więc nam po kilku minutach tego przestawienia trochę się zaczynało dłużyć, cóż dopiero mówić o Stasiu, chociaż wyglądało to dość spektakularnie. Na pewno warto podjechać do Bat Cave w godzinie zmierzchu i wziąć udział chociaż w części niesamowitego nietoperzego przedstawienia.

To najlepsze zdjęcie, jakie udało nam się zrobić po zmierzchu i w ruchu- stado nietoperzy wylatujących ze świątynnej jaskini na nocne łowy

Inna ze znanych świątyń jest usytuowana na szczycie kamienia o bardzo nietypowym kształcie. Co prawda świątynia, jak wiele innych świątyń (po obejrzeniu ich w sporej ilości, buddyjskie świątynie przestały robić na nas wrażenie, chyba że coś je bardzo wyróżnia), ale sam kamień był wart zobaczenia- w kształcie wielkiej maczety, wąski na dole i szeroki u góry ze świątynką na szczycie. Niektórym nie przyszłoby do głowy, by się na niego wspinać, a ktoś inny postanowił zbudować tam budynek.

Wspaniałe dzieło natury wykorzystane, ale nie zniszczone przez człowieka

Hpa-An w pigułce

Słowem- buddyjskie świątynie w Hpa-An są świetnym pretekstem do oglądania prawie zupełnie nienaruszonych przez człowieka jaskiń i innych cudów natury w okolicy. Nawet jeśli buddyjskie świątynie są zazwyczaj podobne do siebie, to te w Hpa-An zdecydowanie warto zobaczyć właśnie ze względu na ich ciekawe usytuowanie. Jeśli jedzie się drogą lądową z Tajlandii do Birmy, postój w Hpa-An jest prawie konieczny- ze względu na długie i bardzo męczące przejazdy birmańskimi drogami. Jest to jednak miasteczko ciekawe i jest tam co oglądać, odpoczywając przed kolejną długą przeprawą.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.